19.5 C
Berlin
Freitag, Juni 9, 2023

13 kobiet dzieli się najbardziej zbuntowaną rzeczą, jaką zrobiły jako nastolatka.

Rules are not for rebels.

Nastolatek to rozdział w podróży każdej dziewczyny, która dorasta jako osoba dorosła, znana z tego, że budzi w każdej dziewczynie zbuntowaną bestię. Był w tobie przez cały ten czas, ale brak równowagi hormonów pobudził jego obecność. Czasami decyzje, które podejmujesz, będą w większości związane z tym, co aprobuje twoje serce; negocjowanie z sercem i umysłem jest tutaj niemożliwe. ten historie na dobranoc dla zbuntowanych dziewczyn może być odpowiednią opowieścią o przygodzie, gdy kładziesz małego buntownika do łóżka.


Okłamuj rodziców

„Wychodzenie z koleżankami bez wiedzy rodziców było najbardziej buntowniczą rzeczą, jaką zrobiłam jako nastolatka. Poszedłem z nimi na zakupy po chłodne napoje i przekąski, a potem poszedłem pobawić się u nich. Mój ojciec podejrzewał, że byłam z nimi, bo dzieliliśmy jeden budynek, więc poszedł prosto do mojego przyjaciela i podciągnął mnie na górę. Pomimo poczucia winy za zrobienie czegoś złego, zbeształ mnie w obecności moich przyjaciół, ale przyjąłem to w podbródek.

Nie rozmawialiśmy przez chwilę po tym wydarzeniu, dopóki nie dał mi przekąsek i powiedział, że dobrze jest spędzać czas z przyjaciółmi, ale nie jest dobrym pomysłem, aby iść bez poinformowania rodziców, ponieważ będą się martwić o twoje bezpieczeństwo. Nie mogłem wymyślić żadnych innych buntowniczych działań, które popełniłem jako nastolatek, mimo że okazało się to moralną historią”. – Neelima


Na szczęście zostaliśmy uratowani…

„Moi przyjaciele i ja nudziliśmy się będąc w bardzo wiejskim miasteczku. Kiedy byliśmy według wszelkich standardów „dobrymi dziećmi”, ale to nie znaczy, że lubiliśmy się nudzić. Oznaczało to, że łatwiej nam się nudziło zwykłe. Jedna gra, w którą graliśmy z moimi przyjaciółmi, nazywa się Commandos. Celem gry było rozpoczęcie od lokalizacji, a następnie bieganie do następnej lokalizacji, oddalonej o 5 mil. Będzie jedna osoba prowadząca samochód i jeden pasażer, który wysiada i próbuje oznaczyć biegnących ludzi, a następnie muszą wsiąść do samochodu i wysiadają. Wygrywa osoba, która najszybciej przejdzie z punktu A do punktu B.

Wszyscy byliśmy mądrymi dziećmi, najlepszymi w klasie, ale to był nasz czas, aby poczuć się bardziej wolnymi i żywymi. Więc bawiliśmy się, chowaliśmy się na podwórkach ludzi z dala od samochodu, chowaliśmy się na drzewach. Z tego, co wiedzieliśmy, były to w zasadzie gry głodowe. Świetnie nam szło, byliśmy cicho, więc nikt nawet nie wiedział, że gramy w różnych dzielnicach. Aż pewnego dnia jeden z moich przyjaciół przypadkowo ukrył podwórko jakiegoś starego, wściekłego faceta (pamiętaj, że byliśmy w Oregonie). Facet wychodzi ze strzelbą i strzela w niebo… byliśmy przerażeni… Uciekaliśmy najszybciej, jak się dało, od osoby i domu. Powiedział: „Zadzwonię po gliny, wynoś się z podwórka”.

„Wszyscy zadzwoniliśmy do naszego przyjaciela z samochodem, aby przyjechał po nas, ale wszyscy byliśmy rozproszeni, więc niektórzy ludzie nie wiedzieli, co się stało. Niecałe 10 minut później po naszej okolicy jeździł radiowóz, a teraz nie chodziło o dotarcie do celu, chodziło o to, żeby nie zostać aresztowanym.
Na szczęście wszyscy byliśmy w porządku i uciekliśmy, ale potem znowu zrobili to moi nerdy przyjaciele i gram w Commandos. Zdaliśmy sobie sprawę, że chcemy się dobrze bawić, ale może nie zadzieraj z prawem”. – Emily Martin


Bądź mądrym dzieckiem

„Jako nastolatka najbardziej buntowniczką rzeczą, jaką zrobiłem, było studiowanie innego kursu w college’u, w przeciwieństwie do tego, co wybrali dla mnie moi rodzice. Dorastałem w domu, w którym moi rodzice decydowali o kierunku studiów wszystkich w College’u. Jako nastolatka i jedyna dziewczyna w rodzinie chciałam inny kurs niż ten, który wybrali dla mnie moi rodzice. Nie mogłem ich przekonać, by pozwolili mi studiować to, czego chcę, będąc jeszcze w domu. Na studiach zmieniałem kursy bez ich wiedzy. Było już za późno, żeby cokolwiek zrobić, kiedy dowiedzieli się, co zrobiłem”. – Maria A. McDowell


Zafascynowała mnie technologia

„Odkąd pamiętam, zawsze intrygowała mnie technologia cyfrowa. Kiedy byłem nastolatkiem, główne innowacje i technologie były dostępne w sieci WWW. Internet szturmem zawładnął światem i nastąpił gwałtowny wzrost platform mediów społecznościowych. Ponieważ były to nowatorskie innowacje z bezprecedensowymi rozszerzeniami, moi rodzice byli trochę ostrożni, pozwalając mi tworzyć tam profile. Chociaż wielu moich znajomych używało tam Facebooka do grania w gry. Kiedyś czułem się pominięty i nawet pod moim intensywnym naleganiem, moi rodzice nie pozwolili mi tam rozliczyć się. Zbuntowana passa i ciekawość testowania nowych technologii skłoniły mnie do założenia konta w tajemnicy. Jako młody nastolatek zmarnowałem tam dużo czasu i ucierpiały na tym moje oceny. Zajęło mi trochę czasu, zanim zdałem sobie sprawę z mojego błędu i ostatecznie przyznałem się do moich rodziców”. – Isla Sibanda


Wyprowadzka z my-ex

„Kiedy moja mama nie pozwoliła mi iść na imprezę w wieku 15 lat (martwiła się, że jest tam mój 18-letni chłopak), postanowiłam się z nim wyprowadzić (nie był w liceum). ukończył studia rok wcześniej). Po prostu powiedziałem jej: „Nie możesz mnie powstrzymać!” I nawet nie próbowała, ale wiedziałem, że to złamało jej serce. Nie trwało to długo, kiedy mój nastoletni chłopak i ja byliśmy zbyt niedojrzali, by poradzić sobie z życiem razem. Szybko wróciłem do domu, ale nigdy nie pozwoliła mi zapomnieć o tym incydencie.” – Angela Marie Christian


Co ukradłeś?

„Najbardziej buntownicza rzecz, jaką zrobiłam jako nastolatka, była taka głupia. Ukradłam szminkę z drogerii. Wyszedłem ze sklepu i poszedłem dalej z kilkoma dziewczynami ze szkoły. Jednak później czułem się tak winny i myślałem, że później zostanę złapany, pójdę do więzienia czy coś, więc wróciłem do sklepu, kiedy wszyscy wrócili do domu i odłożyli go z powrotem na półkę. –Megan Moore


Najlepsza pamięć w historii

„Byłem bardzo zbuntowanym dzieckiem i zawsze przesuwałem granice tego, co społeczeństwo uważało za „akceptowalne”. Farbowałam na jaskrawe kolory, nosiłam prowokacyjne ubrania i wymykałam się późno w nocy, żeby spotkać się z przyjaciółmi. Kiedy się wymknęliśmy, nawet nic nie zrobiliśmy – to było wystarczająco ekscytujące, by po prostu wyjść, kiedy nie powinno. Ale zdecydowanie najbardziej buntowniczą rzeczą, jaką zrobiłem jako nastolatka, było zrobienie sobie tatuażu. Miałam zaledwie 13 lat i nie powinno dziwić, że salon tatuażu, który chciał wytatuować nieletnią nastolatkę, najwyraźniej nie wykonał dobrej roboty. Tatuaż szybko zaczął blaknąć i wygląda okropnie. Mimo to muszę powiedzieć, że naprawdę cieszę się, że mam ten tatuaż. Za każdym razem, gdy na nią patrzę, przypomina mi się, jak emocjonalnie trudno jest być nastolatkiem. Daje mi perspektywę i zdecydowanie pomaga mi wczuć się w moją własną córkę, która sama niedługo będzie nastolatką!” – Diane Vuković


Dni wolne…

„Dojrzewanie to bardzo piękny etap, w którym zaczynasz poznawać siebie i próbować nowych rzeczy. Jest to jednak również jeden z etapów, na których popełniamy najwięcej błędów lub wierzymy, że mamy świat w swoich rękach. A u mnie to nie był wyjątek. Byłam bardzo cichą dziewczyną, zanim osiągnęłam wiek nastoletni. Między hormonami, przyjaźniami itp. kończy się robienie rzeczy trochę „zwariowanych”.

Pamiętam, jak kiedyś na maturze gimnazjalnej nauczyciele postanowili zabrać nas na wycieczkę i obóz w góry. Byłem bardzo podekscytowany, z dala od rodziców, bez nadzoru, z przyjaciółmi, to brzmiało jak najlepszy pomysł na świecie.

Tego dnia przed wyjazdem poszedłem z przyjaciółmi do sklepu, kupiliśmy kilka bidonów i zamiast napełnić je naturalną wodą lub sodą, napełniliśmy je tequilą i wódką. W ten sposób nauczyciele nie zorientowali się, że mamy alkohol, którego ewidentnie nie mogliśmy wtedy pić, bo byliśmy nieletni. Kiedy przyjechaliśmy na obóz, wraz z kolegami rozbiliśmy namiot i nocami postanowiliśmy wypić wszystko, co było w tych butelkach z wodą, czując się jak „fajne dzieciaki” ze szkoły. Następnego dnia nie mogłem znieść kaca. Teraz, kiedy o tym myślę, bardzo się śmieję, jak bawiło nas niebezpieczeństwo. W końcu uczysz się na błędach i pamiętam, że po tym dniu postanowiłem długo nie pić!” – Jessica Luna


Życie na własnych warunkach

„Najbardziej buntowniczą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiłam jako nastolatka, była niezapowiedziana wyprowadzka z domu mojej matki w wieku 17 lat. Mój drugi rok w Columbii i mieszkanie w domu zamiast w kampusie z powodu wygórowanych kosztów czesnego oznaczało, że oficjalnie byłam na krawędź legalnej dorosłości. Moja matka i ja obijałyśmy się na każdym kroku, a jej obecne małżeństwo pozostawiło mi w ustach niesmak (nienawidziłam jej męża, który nie był moim ojcem, ale nie z tego powodu). Niestabilność w jej domu rosła z każdym tygodniem. Nie byłem lekceważący, przynajmniej moim zdaniem; jednak głośno mówiłem o rzeczach, które mi się nie podobały. W końcu pewnego dnia miałem dość jego i jego wybryków i wdaliśmy się w wielką kłótnię. Wyszedłem do szkoły i tej nocy nie wróciłem do domu. Zamiast tego poszedłem na zajęcia, a potem poszedłem na polowanie na mieszkanie. Zostało mi kilka miesięcy, zanim będę legalny, ale zdecydowałem, że uda mi się przekonać mojego wujka Jonasa (który był dla mnie jak ojciec), by podpisał dla mnie podpis, jeśli znajdę mieszkanie i przedstawię mu umowę najmu . Przynajmniej tak łatwo, myślałem, że będzie w mojej głowie. Bóg musiał się do mnie uśmiechnąć tego dnia, bo znalazłam swoje miejsce na trzecim spotkaniu! Wystarczająco mały, aby poradzić sobie sam i ledwo na mój wyimaginowany budżet. Wyjaśniłem, że jestem studentem i chcę wyjść samodzielnie. Powiedziała mi, że mogę zrezygnować z sprawdzenia zdolności kredytowej, jeśli uiści opłatę za zgłoszenie. Byłem tak podekscytowany, że chciałem rzucić na nią wszystkie ciężko zarobione pieniądze z handlu i nauki, które miałem w portfelu w tej chwili. Stwierdziła, że ​​będzie musiała mi powiedzieć, że mogę się przeprowadzić następnego dnia. Zadzwoniłem do wujka i poprosiłem o pożyczenie jego vana! Ku zaskoczeniu mojej mamy, mój chłopak, wujek Jonas i ja pojawiliśmy się w domu mojej mamy i zaczęliśmy przenosić rzeczy do pojazdów. Zapytała wujka, dokąd jadę: „Dostała mieszkanie gdzieś na Southside”, tylko tyle powiedział. W tym momencie czułem się, jakbym był w konflikcie z kobietą, która dała mi życie, ale musiałem pozostać niewzruszony w swoich przekonaniach. Wyszedłem z domu mówiąc: „Wrócę jutro po resztę i zostawię twój klucz”. Zanim dotarliśmy do nowego mieszkania, zapadł zmrok. Po wniesieniu pudeł na trzy kondygnacje schodów, otworzyłam drzwi do mojego nowiutkiego mieszkania – pełnego karaluchów! Zawróciliśmy i włożyliśmy wszystko z powrotem do samochodów. Poszedłem do domu mojego wujka Jonasa i zostałem na noc. Nawet nie powiedziałam mu, jaki mam nowy plan. Zadzwoniłam do drugiego mieszkania, które widziałam i wyjaśniłam swoją sytuację. Następnego dnia podpisałem tę umowę najmu w wieku 17 lat (wysłany z datą moich 18 urodzin) i przeprowadziłem się na kilka miesięcy przed moimi faktycznymi urodzinami, płacąc czynsz z góry. Dzięki BOGU zarządca najmu dostrzegł we mnie potencjał wielkiego najemcy! Od tamtej pory nie oglądałem się za siebie! UWAGA: Moja matka rozwiodła się z tym nieszczęsnym mężczyzną, a nasz związek z czasem się poprawił. W mojej rodzinie nadal jestem znany jako buntownik, który odszedł bez słowa. Lubię myśleć o sobie jako o buntowniku Z powodu — moim zdrowym rozsądku!” – Sabrina


Śmiej się głośno…

„Jeśli chodzi o pamięć, nie byłem typem dzieciaka, który robił coś buntowniczego. Ale pamiętam mój najbardziej buntowniczy czyn: podkradłem psa u mnie. Mieszkanie w mieszkaniu nie daje wystarczająco dużo miejsca na trzymanie zwierzaka. Po wielodniowym płaczu przed mamą, żebym mógł trzymać psa w naszym mieszkaniu, w końcu nabrałem odwagi i udałem się do schroniska dla zwierząt. i adoptował uroczego małego labradora o najbardziej niewinnych oczach. Nie trzeba dodawać, że nie skończyło się to dla mnie dobrze. I niestety Bingo – Labrador, musiał wrócić do schronu. Chociaż teraz śmiejemy się z tego wszystkiego. W tamtym czasie była to najbardziej buntownicza rzecz, o jakiej mogłem pomyśleć w tak młodym wieku”. – Shannon Miller


Nieprzestrzeganie zasad

„W młodości miałem zamiłowanie do jazdy na rolkach. Spędzałem godziny na ćwiczeniach w wąskich uliczkach w pobliżu mojego domu. W końcu dołączyłem do sąsiedniej szkoły łyżwiarskiej, aby uczyć się od profesjonalistów. Pewnego lata zapisałam się na zawody łyżwiarskie, które były zaplanowane na noc. Konteksty wieczornej i nocnej jazdy na łyżwach były wtedy czymś ważnym. Byłem zachwycony, ponieważ w końcu miałem zamiar zaprezentować swój talent łyżwiarski przed ludźmi. Ale moi rodzice surowo odmówili pozwolenia na nocne ukończenie. Poproszono mnie, abym poszedł do mojego pokoju, ale w przeciwieństwie do dzieci uczonych nie byłam fanką zasad. Uciekłem przez okno mojego pokoju wraz z moimi wrotkami i wziąłem udział w realizacji. Nie wygrałem, a jako bonus dostałem głębokie cięcie po upadku podczas wykonywania wyczynu kaskaderskiego. Nie trzeba dodawać, że po tym byłem uziemiony przez dwa miesiące. To była najbardziej buntownicza rzecz, jaką mogłem sobie przypomnieć”. – Olga

- Advertisement -
- Advertisement -

Latest article